Zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej: jak rozciąć konflikt interesów w samorządzie
Radny w powszechnej wyobraźni to społecznik, który po godzinach siada do dokumentów rady. W praktyce bywa etatowcem szkoły, przedszkola albo spółki komunalnej — a więc instytucji zależnej od władzy, którą jako radny ma kontrolować. Razem chce ten węzeł rozciąć: zakazać samorządowcom zasiadania w organach spółek i pracy w instytucjach samorządowych, a w zamian wprowadzić instytucję zawodowego radnego.

